Formalne środki bezpieczeństwa w implementacji robotów kolaboracyjnych

 

Piotr Brajer, inżynier projektu, TECH-SYSTEM Group Sp. z o. o. Sp.k.

Roboty kolaboracyjne stały się w ostatnim czasie bardzo ciekawą propozycją w zakresie robotyzacji i automatyzacji produkcji. Zgodnie z założeniami maszyny te mają wspierać człowieka  „ramię w ramię". Ze względu na bliskość operatora względem pracy urządzenia, wprowadza się szereg zaostrzonych wymagań  bezpieczeństwa, które należy przeanalizować przed oddaniem urządzenia do eksploatacji.

Bardzo często spotykamy się z przekonaniem firm, które wdrążają lub dopiero planują zaimplementować  robota kolaboracyjnego, że taki robot może zostać od razu zainstalowany na linii i oddany do użytkowania. Przecież jest on sprzedawany jako robot „bezpieczny”, więc po co zajmować się dalej tematem bezpieczeństwa? Otóż nic bardziej mylnego. Sam robot kolaboracyjny bezpieczny  jest, ale zainstalowanie do niego narzędzia obróbczego np. chwytaka  może diametralnie zmienić charakter zagrożeń jakie robot będzie generował. W konsekwencji może dojść do tego,  że robot kolaboracyjny po zainstalowaniu do niego np. igły lub noża, nie będzie mógł współpracować z operatorem w pełnej kolaboracji, czyli wykonując ruch w obszarze, gdzie znajduje się człowiek.  W takim przypadku, pomimo małych sił i prędkości jakie generować będzie robot, igła może przebić skórę człowieka, zaś nóż może ją przeciąć.

Konkluzją tego prostego przykładu jest konieczność wykonania pełnej oceny ryzyka robota kolaboracyjnego zintegrowanego z odpowiednim narzędziem obróbczym. Wykonanie jej jest obligatoryjne, nie tylko ze względów technicznych, ale również z formalnych. Robot bez chwytaka jest z definicji Dyrektywy Maszynowej 2006/42/WE maszyną nieukończoną (nie ma konkretnego zastosowania). Dopiero po dodaniu do niego narzędzia można zdefiniować jego konkretne zastosowanie. Po integracji będzie to więc maszyna ukończona, która zostanie oznakowana stosowną tabliczką znamionową ze znakiem CE i deklaracją zgodności WE.   

Z technicznego punktu widzenia, w ostatnich latach, implementacja bezpieczeństwa systemów kolaboracyjnych była niezmiernie trudna. Spowodowane to było brakiem ostrych wytycznych dotyczących wymagań bezpieczeństwa jakie powinni spełnić integratorzy takiego systemu. Nie było sprecyzowanych norm dotyczących chociażby dopuszczalnych prędkości, czy sił jakie uznawane będą za bezpieczne z punktu widzenia operatora. Sama norma typu C dla systemów zrobotyzowanych EN ISO 10218-2 tylko wspominała o problemie dotyczącym bezpieczeństwa robotów kolaboracyjnych nie dając wskazówek jak ten problem rozwiązać. Dopiero w 2016 roku opublikowano specyfikację techniczną ISO/TR 15066, która dostarcza niezbędnych danych dotyczących parametrów bezpieczeństwa dla systemów kolaboracyjnych. Jedną z nich jest np. mapa bólu ciała człowieka, która jest wytyczną dotyczącą doboru maksymalnych sił generowanych przez robota.

Podsumowując zakup robota kolaboracyjnego, to nie koniec, a dopiero początek zmagań z bezpieczeństwem jego implementacji. Niezbędne jest opracowanie pełnej analizy ryzyka i oceny zagrożeń z uwzględnieniem narzędzia obróbczego i samego robota. Dopiero po dogłębnej ocenie możemy stwierdzić, czy taki robot może pracować w kooperacji z człowiekiem, czy będzie mimo wszystko musiał być zamknięty w celę.

 

Oferta: automatyka magazynowa, case study, centrum logistyczne, dystrybucja, logistyka, magazyn, magazynier, operator logistyczny, palety, regały, studia przypadków, system wms, wózek widłowy, wózki widłowe

Background Image

Header Color

:

Content Color

:

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub w konfiguracji usługi. Polityka prywatności.